• Wpisów: 150
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 5 dni temu, 18:04
  • Licznik odwiedzin: 5 884 / 2104 dni
 
zmianafrontu
 
Mam podsumowana cala nasza znajomosc,dziwne to juz 1,5 roku.Miala byc nieskonczonosc i 50 lat razem ale rzeczywistosc stanela przede mna,czulam ze tak to sie skonczy,ze wszystko sie posypie.Akurat trzy tygdonie przed moim powrotem do domu,chcialam to naprawiac i walczyc.Ale uznalam ze stawianie przecinka przez 1,5roku to wystarczajaco duzo czasu,pora to zakonczyc i nie stac w miejscu a ruszyc i byc szczesliwa.Zabolalo mnie to cholernie,tym bardziej ze w ciagu potrafil z obietnicy nie spieprze tej ostatniej szansy ,zjebal wszystko co bylo miedzy nami.Czy mi zal??Tak ale chyba juz tyle razy bylam rozczarowana ze splywa juz wszystko po mnie.Najbardziej bolalo,jak przypomnialam sobie jak go przytulalam i czulam ze mam w ramionach caly swiat,mezczyzne mojego zycia ,tak bardzo chcialabym sie w niego wtulic,uslyszec ze bedzie dobrze .Miec pewnosc ze razem bedziemy budowac wspolnie przyszlosc

Nie możesz dodać komentarza.